śniła mi się zima, ja biegłam w szeregu
za procesyją pod niebem, po śniegu.
Wtem weszło słońce - lato - śnieg nie spłynął
Lecz jak ptak biały dwa skrzydła rozwinął
I skacząc leciał; niebo się odkryło.
zimowe notatki o wrażeniach z lata